Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
100 Lat Niepodleglej Polski Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Kochający i troskliwy opiekun, spacery po lasach i parkach oraz świeże jedzenie… Niektóre psiaki nie mają tyle szczęścia i to właśnie na nie natknęli się w ostatnią sobotę funkcjonariusze z Referatu VI.

Około godziny 15:20 strażnicy otrzymali informacje, że w rejonie ogródków działkowych mieszczących się przy ul. Wschodniej na gdańskiej Oruni znajdują się porzucone szczeniaki. Na miejscu mundurowi zastali kobietę, która wezwała patrol. Tłumaczyła, że od kilku dni słyszy w okolicy zwierzęce piszczenie jednak nie jest w stanie wskazać dokładnego rejonu, z którego ono dochodzi. Uznała więc, że najwyższa pora, by sprawą zainteresowały się miejskie służby.

Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli przeszukiwanie terenu w poszukiwaniu zwierząt. Śmieci, gruz, suche gałęzie i chwasty nie przeszkodziły strażnikom w szybkim dotarciu do szczeniaków. Po kilkunastu minutach udało się odnaleźć cztery wystraszone pieski, a na miejsce wezwano pracownika schroniska dla zwierząt „Promyk”.

Trzy szczeniaki trafiły w ręce pracownika placówki opiekuńczej dla zwierząt, a jednego postanowiła przygarnąć kobieta zgłaszająca interwencję. Strażnicy zajmą się również nielegalnym wysypiskiem na jakie natknęli się przy okazji poszukiwania zwierząt.

Poprzedni artykułGorąco na Długich Ogrodach Następny artykułSzanujmy środowisko!