Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Pani zostawiła go w aucie, w oczy zajrzała mu śmierć…Funkcjonariusze apelują, media informują, a mimo to wciąż się zdarza, że niefrasobliwy właściciel psa w upalny dzień zostawia swojego czworonoga w aucie. Kolejny raz zdarzyło się to w środę 23 lipca, przed południem, na parkingu przy ulicy Równej, w sąsiedztwie Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

Ktoś zadzwonił w tej sprawie na alarmowy numer Straży Miejskiej 986. Na miejsce natychmiast pojechał patrol z Referatu VI. Funkcjonariusze stwierdzili, że w zaparkowanym samochodzie marki opel leży młody pies. Zwierzę miało wywieszony język, dyszało, nie reagowało na komendy głosowe. Resztkami sił psiak próbował wcisnąć się pod fotel kierowcy. W aucie co prawda ktoś lekko uchylił szyby, jednak przy wysokiej temperaturze na zewnątrz, cyrkulacji powietrza w pojeździe właściwie nie było.

Strażnicy próbowali ustalić, kto jest właścicielem samochodu, jednak żadna z osób, które były w pobliżu nie miała o tym pojęcia. Funkcjonariusze poprosili pracowników PORD, by za pośrednictwem radiowęzła znaleźli kierowcę opla. Ponieważ czas naglił, pies wydawał się być coraz słabszy – strażnicy zdecydowali, że spróbują siłą opuścić uchyloną szybę, po to by móc otworzyć drzwi pojazdu. Udało się! Zwierzę, które zostało wyjęte z auta, nie było w stanie iść o własnych siłach. Przeniesiono je w cień, a jedna ze zgromadzonych wokół osób przyniosła wodę. Kilka chwil później psiak zaczął odzyskiwać formę.

Na miejscu pojawiła się tymczasem właścicielka zwierzęcia. Niespełna 30-letnia kobieta powiedziała, że zostawiła psa 45 minut wcześniej. Przyznała, że popełniła błąd, podziękowała za uwolnienie czworonoga i obiecała, że nigdy więcej czegoś podobnego nie zrobi. Kobieta podpisała też oświadczenie, że nie rości żadnych pretensji w związku z ewentualnymi uszkodzeniami samochodu, które mogły powstać w czasie akcji ratunkowej.

Czytaj także: Palący problem: z nieba leje się żar, a w aucie uwięziony pies…

Poprzedni artykułKolonijna zguba Następny artykuł3 promile nad Motławą