Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
100 Lat Niepodleglej Polski Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Straż nie dała ukraść spodni

Poniedziałkowy poranek na targowisku przy ulicy Zawodników. Niby dzień jak co dzień. Sprzedawcy uwijają się przy swoich stoiskach, w alejkach rzesze kupujących. Nagle przy jednym ze straganów zamieszanie i krzyk: „złodziejka!”.

Świadkiem takiej sceny był patrol straży miejskiej z Referatu I. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli w stronę stoiska, z którego dobiegały krzyki. Zauważyli też kobietę, która niemal biegiem zmierzała w kierunku głównej bramy targowiska. Sprzedawcy z okolicznych stoisk pokazywali ją palcami twierdząc, że dopuściła się kradzieży. Miała ukraść dwie pary spodni.

Strażnicy złapali kobietę, mimo że 59-latka dziarsko stawiała opór – wyrywała się i krzyczała, ale w końcu złagodniała. Pozwoliła się wylegitymować. Zgodziła się też pokazać, co ma w reklamówce. Były w niej między innymi dwie pary spodni, za które kobieta miała nie zapłacić. Na miejscu pojawiła się właścicielka okradzionego stoiska, która potwierdziła, że nie dostała pieniędzy za towar. Chodziło o 60 złotych.

Ponieważ poszkodowana ekspedientka nalegała na interwencję policji – wezwano patrol, któremu strażnicy przekazali wszystkie ustalone informacje. Dalsze czynności w tej sprawie poprowadzili funkcjonariusze z Komisariatu II.

Poprzedni artykułPościg za pasażerkami na gapę Następny artykułPomogliśmy zagubionej Brazylijce