Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

W związku z zakłóceniami spokoju przez samozwańczego pirata na starówce Straż Miejska w Gdańsku zwraca się do mieszkańców z informacją i apelem.

Zdarzają się sytuacje, w których strażnicy miejscy muszą schwytać sprawcę czynu zakazanego na gorącym uczynku. Jednak strażnicy nie zawsze są świadkami wykroczenia. Około stu funkcjonariuszy Straży Miejskiej musi zapewnić spokój i porządek w blisko półmilionowym mieście. Dlatego tak ważne są zeznania osób poszkodowanych. Gdy patrol przyjeżdża na miejsce interwencji, pirat zmienia swoje zachowanie, nagle staje się spokojny i strażnicy nie mają podstaw, żeby go ukarać; zgodnie z prawem mogą jedynie przeprowadzić pouczającą rozmowę. Również nagrania z monitoringu miejskiego nie są wystarczającym dowodem. Bezkarność pirata skończyłaby się, gdyby osoba poszkodowana zaświadczyła – w obecności funkcjonariuszy Straży Miejskiej – że została poszkodowana przez tego właśnie pirata. Takie są wymagania obowiązującego prawa.

Dlatego zwracamy się z apelem do mieszkańców, którzy padli ofiarą wulgarnego czy agresywnego zachowania korsarza, aby nie tylko zgłaszali sprawę odpowiednim służbom (Straży Miejskiej lub Policji), ale też zeznawali w sytuacji, gdy poczuli się osobiście poszkodowani.

Jednocześnie przypominamy, że Straż Miejska jest powołana do ochrony spokoju i porządku w miejscach publicznych, zgodnie z Ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych (Dz. U. nr 123 poz. 779). W przypadku naruszenia nietykalności cielesnej właściwym adresatem zgłoszenia jest Policja.

W stosunku do fałszywego pirata strażnicy miejscy mogą zastosować następujące artykuły Kodeksu wykroczeń.

Art. 51. [Zakłócenie spokoju]
„Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

Art. 140. [Nieobyczajny wybryk]
„Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany”.

Art. 141. [Używanie nieprzyzwoitych słów]
„Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany”.

Poprzedni artykułAwaria silnika na Martwej Wiśle Następny artykułBrak zezwolenia na ulotki