Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Dzięki monitoringowi na gdańskiej Starówce nie doszło do tragedii. Operatorzy monitoringu zaobserwowali, jak nietrzeźwy mężczyzna przechylił się przez barierki i wpadł do rzeki.

Zdarzenie miało miejsce 27 czerwca o godzinie 02.15. Podczas obserwacji operatorzy monitoringu zauważyli na ul. Chmielnej dwóch mężczyzn. Zachowanie jednego z nich jednoznacznie wskazywało na stan upojenia alkoholowego – zataczał się, przewracał i nie mógł utrzymać równowagi. Mężczyźni przeszli przez Most Krowi, a potem szli zapleczem ulicy Kotwiczników. W pewnej chwili pijany mężczyzna przewrócił się i nie był w stanie podnieść się o własnych siłach. Wstał przy pomocy kolegi, oparł się o barierkę, przechylił  i wpadł do Motławy. Dozorcy monitoringu natychmiast powiadomili policję, która udała się na miejsce zdarzenia. Funkcjonariusze wyciągnęli mężczyznę przy pomocy liny holowniczej. Mężczyźnie, którym okazał się 21-letni mieszkaniec Gdańska, nic się nie stało.

Poprzedni artykułChuligański wybryk w tramwaju Następny artykułCzterolatek "pod opieką" nietrzeźwej matki